JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Podanie o przeniesienie do rezerwy
19 988  
22   2  
Nasz wierny czytelnik Alfred Krawężnik z Oborników Śląskich nadesłał nam swoje podanie, które uratowało go przed służbą wojskową 30 lat temu, a dziś jest już dziadkiem, ale też chce pomagać młodszym od siebie (tak jak i Joe Monster). Czujemy się zobligowania do zacytowania treści tego historycznego i przełomowego podania:

"DO MINISTRA MSWiA
Katowice 12.02.1970 r.
Mam 24 lata i ożeniłem się z wdową lat 44, która ma 25 letnią córkę. Mój ojciec, który jest wdowcem ożenił się z tą dziewczyną i został moim zięciem, bo to mąż mojej córki. W ten sposób moja pasierbica została moją macochą, bo jest żoną mojego ojca.
Konkurs!
8 043  
2   1  
No i w końcu przyszedł czas na monsterowy KoŃkuRs. Pierwsza edycja jest dla tych co podnoszą narodową średnią czytania książek. Poniżej znajdziecie fragment pewnej bardzo dobrej książki, a pytanie konkursowe brzmi "Jaki świat opisuje ta książka i jaki nosi tytuł?". Na odpowiedzi czekam gdzieś koło tygodnia - przypominam mail - joemonster@civ.pl- a nagrody to film w Divx "Night at Roxbury" (jak ktoś widział chodzący po necie film z Jimem Carreyem występującym w Saturday Night Live Show z dwoma bezczelnymi kolesiami dziwnie rzucającymi na bok głowami ten będzie wiedział o co chodzi, bo to jest właśnie film pełnometrażowy na podstawie, którego nakręcili ten program) lub też powalająca grafiką gra o skokach narciarskich w pełnym 3D (widok z tyłu zawodnika) też na CD.
Nagrodę wyślę pocztą. Powodzenia Monsterowcy ;-)
A oto i fragment:
Przeprosiny oficjalne
9 238  
3   1  
Sory za owe 4 maile, które niektórzy dostali ode mnie wczoraj w nocy... Bije się w piersi, system nie zadziałał i zamiast jednego poszło ich aż 4. Mój admin dostanie za to klapsa i przetrzymam go w kącie przez 3 dni, na klęcząco na gwoździach śrubkach a potem jego głowę posypię popiołem i będę ganiać po gdańskiej starówce...
Z notatnika Kapitana Żbika cz.7
13 624  
18   1  
PONIEDZIAŁEK - Klucha przybiegł dziś na komendę bardzo zdenerwowany. Powiedział, że widział dziś dwie ciężarne, że to tak być nie może, żeby po ulicy chodziły żywe reklamy stosunków płciowych, że to nie po chrześcijańsku! Zaserwowaliśmy mu serię czopków na uspokojenie. Jednakże pułk. Żelazny, odmówił zaaplikowania ich kapralowi Klusze.

WTOREK - Posterunkowy Paproch przyniósł z domu pistolet do wstrzeliwania kołków. Załadowaliśmy go czopkami. Paproch trzyma kaprala Kluchę (wypiętego) a ja celuje. Cel-pal. Z pięciu czopków, trzy poszły w Paprocha, jednym strąciłem doniczkę a ostatni sam sobie zaaplikowałem. Myślałem, że coś się zacięło, popatrzyłem w "lufę", no i jakoś niefortunnie wystrzeliłem. Pech. Wypiętego Kluchę wykorzystaliśmy do gry w salonowca.
Kiedy moja żona śpiewa, biorę książkę i idę czytać na balkon. Żeby sąsiedzi nie myśleli, że ją biję.
GW: Schmit z Małyszem walczą z pryszczycą...
8 981  
8  
Kto zdążył, ten mógł dziś zobaczyć super zdjęcie w internetowym wydaniu Gazety Wyborczej. Można tam było poczytać sobie o epidemii pryszczycy, który zilustrowano zdjęciem Małysza i Schmita!!! Wszystko to było pod adresem : http://www.wyborcza.pl/Iso/Wyborcza/Czolowka/060czo.html. A kto nie zdążył może pośmiać się ze screenshota poniżej...
Reklama piwa legalna po godzinie 23
10 421  
4   1  
A oto co nam zafundowali ostatnio posłowie w temacie browara, prosto z PAPu
Reklama piwa z zawartością alkoholu będzie dozwolona - zdecydował w czwartek Sejm nowelizując ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Za nowelizacją głosowało 294 posłów, 75 było przeciw, a 30 wstrzymało się od głosu. Nowelizacja trafi teraz do Senatu.
Zgodnie z nowelizacją, piwo alkoholowe będzie można reklamować w telewizji, radiu, kinie i teatrze - w nocy (od 23.00 do 6.00 rano). Reklama piwa nie będzie jednak mogła kojarzyć się m.in. z atrakcyjnością seksualną, relaksem i wypoczynkiem oraz ze zdrowiem i sukcesem życiowym. W reklamie piwa będą mogli występować ludzie, zwierzęta i inne postaci.



Cóż, po krótkiej analizie okazuje się, że pozostaje umieszczać w reklamach telewizyjnych postaci niemłode, najlepiej zgarbione lub garbate zmęczone życiem, nerwowe, może nawet wykończone psychicznie i te którym się w życiu nie powiodło i w związku z tym piją - czyli na przykład reklama, w której żur z żywcem w ręku i zmrużonym okiem mówi do kamery "Nic tak mnie nie męczy jak butelka Żywca po ciężkim dniu pracy".

Z notatnika Kapitana Żbika cz.6
11 834  
21  
PONIEDZIAŁEK - Pułkownik Żelazny zapowiedział nam, że przyjeżdża dzisiaj komisja z komendy głównej i żebyśmy się nawet słowem nie śmieli odezwać bo idiotyzm z nas wyjdzie i tyle. Komisja przyjechała. Potem pytali się nas o różne rzeczy. Miedzy innymi o nasze nazwiska i czy przypadkiem nie jesteśmy głusi. Spełniając rozkaz Żelaznego, milczeliśmy jak zaklęci chociaż sam pułkownik, rwał sobie włosy z głowy.

WTOREK - Posterunkowy Paproch zgubił gdzieś pałkę. Klucha dal mu kawałek rurki od gazu, pomalowanej na biało. Traf chciał, że Paproch próbował zabić muchę, która usiadła na jego biurku. Mucha nadal fruwa, natomiast biurko uległo niejakiej dewastacji. A prawdę mówiąc, przełamało się na pół!

ŚRODA - Pułk. Żelazny powiedział nam, że zainstalował sobie w łazience bidet. Coś mi ta nazwa mówi. Tak mi chodzi po głowie. Mam! Przecież kiedyś, razem z Kluchą byliśmy służbowo w operze i akurat wtedy grali "Carmen" niejakiego Bideta. Ale po co Żelaznemu kompozytor w kiblu?! Nie wiem.
Kilka praktycznych porad dla mężatek
19 194  
14   6  
Z cyklu poradniki dla kobiet, dziś prezentujemy garść porad dla mężatek, wprowadzenie w życie prezentowanych zaleceń na pewno sprowadzi szczęście i pomyślność na wasz związek
Oto co facet pragnie usłyszeć od swojej żony:

1. Kochany, jesteś pewien, że wypiłeś już wystarczająco dużo?

2. Jak cudownie puszczasz bąki? Zrób to jeszcze raz dla mnie.

3. Postanowiłam od dzisiaj chodzić po domu nago.

Co lepsze, rękawiczki czy majtki?
23 436  
17   5  
Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej pare rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił rzeczone rekawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie pare majtek. Podczas pakowania ekspendient zamienił te dwa zakupy tak, że siostra dostała rekawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, wysłał prezent do swojej sympatii dołączając nastepujący list...
Zagraj w Milionerów!
32 093  
6   2  
Gdzieś w sieci wpadłem na całkiem nienajgorszą grę. Gra nazywa się Milionerek - i jak sama nazwa wskazuje można się dzięki niej wczuć się się w rolę uczestnika teleturnieju telewizyjnego. Sama gra jest łudząco podobna do samego pierwowzoru (ciekawe czy TVN przyczepi się do braku licencji i poda nas do sądu :), z tą samą "milionerową" muzyką (która genialnie tworzy cały klimat gry), zdjęcia pochadzą z samego programu, a Hubert jest jak żywy i po wpisaniu sekretnego kodu uprawia seks z jedną z uczestniczek ;-).
Ściągnij grę teraz! (1,2 MB)
A co mówi autor o swojej grze:
Proszę mnie wykastrować
20 973  
22  
Jest to kawał o fatalnej pomyłce...
Przychodzi facet (F) do lekarza (L)
F: Dzień dobry!
L: Dzień dobry:)
F: Proszę mnie wykastrować.
L: ??? (Lekarzowi opadła szczęka)
F: Co się pan tak patrzy, mówię niewyraźnie? Proszę mnie wykastrować!
L: No dobrze, ale dla mężczyzny ...
F: Żadnego ALE! Do dzieła! (wchodzi w słowo lekarzowi facet)

Lekarz bez zbędnych ceregieli, komplikacji czy niedogodności dokonał zabiegu (oczywiście ze znieczuleniem). Jednak nurtowało go po co facet chciał pozbawić się przyrodzenia.

L: Proszę pana, proszę wybaczyć mi osobiste pytanie: "Po co dał się pan wykastrować?"
F: Wie pan, te żony. Moja jest żydówką - względy religijne.
L: A nie chodziło Panu czasem o obrzezanie?
F: A CO JA POWIEDZIAŁEM???

F: A CO JA POWIEDZIAŁEM???
Z notatnika Kapitana Żbika cz.5
13 202  
24   1  
PONIEDZIAŁEK - Dzisiaj posterunkowy Paproch powiedział, że idzie sobie ugotować jajka. Zawczasu wezwaliśmy pogotowie ratunkowe. Oj, jego żona będzie znowu wściekła!

WTOREK - Razem z kapralem Klucha znaleźliśmy zwłoki mężczyzny, leżące na ławce. Klucha przytknął mu lusterko do ust i stwierdził, że mężczyzna nie oddycha. Kiedy próbowałem sprawdzić dokumenty denata, zwłoki zaczęły chrapać. Klucha ma popsute lusterko.
Nagrody Darwina
23 806  
11   5  
Tym razem udałem się na stronę domową Nagród Darwina wwww.DarwinAwards.com by odkopać dla was trochę więcej nowych zdarzeń. Oto efekty nocnego tłumaczenia z angielskiego... Purystom językowym forma tłumaczenia może się nie spodobać, ale historie są tak niesamowite, że wynagrodzą wszystko...
Wasz nocny Joe Monster

Iracki terrorysta Khay Rahnajet, nie nakleił wystarczającej ilości znaczków na liście-bombie i powróciła ona do niego oznaczona "zwrócić nadawcy". Otworzył list i wyleciał w powietrze

"News of the Weird" doniosły, że we wrześniu 1996 mężczyzna został śmiertelnie zmiażdżony na schodach biura handlu nieruchomościami i ubezpieczeniami w Huntington, N.Y., podczas gdy kradł z niego 300 kg sejf. Najwyraśniej pogwałcił główną zasadę na temat przenoszenia ciężkich przedmiotów: nigdy nie stój stopień niżej niż sejf. Sejf był pusty w czasie wypadku.
Szantażowany Saddam Hussein
16 889  
25   6  
Na biurku Saddama H. oddzywa sie telefon.
- Słucham - mówi Saddam.
- Saddam? - oddzywa sie bełkotliwy glos z silnym akcentem - sluchaj jestem Paddy, czyli rozumiesz, Irlandczyk. Strasznie mnie wkurwiasz i dlatego wypowiadam ci wojne.
- Tak? - zamyślil sie Saddam - a ile ty masz żołnierzy?
- Nooo.. jestem ja, mój szwagier i nasi koledzy od rzutek z pubu - w sumie osiem osob!
- Ale ja mam 1 600 tys. wojska!
- Tak? to ja jeszcze zadzwonie, tylko sie naradze.
Za tydzień na biurku Saddama znow dzwoni telefon
Z notatnika Kapitana Żbika cz.4
14 136  
24  
PONIEDZIAŁEK - Dzisiaj zaspałem do pracy. Dociskam gaz do deski mojego "malucha". 50km/h - urwały mi się lusterka. 60km/h - lakier zaczął się łuszczyć a wycieraczki przepełzły na tylnią szybę. 70km/h - maska zawinęła mi się na dach. Przechodzę na prędkość ekonomiczną. Minął mnie rowerzysta.
WTOREK - Kapral Klucha przyniósł na komendę swój rodzinny album. Po obejrzeniu pierwszej strony, pułk. Żelazny pobiegł do toalety. A ja niestety, zwymiotowałem dopiero w domu.
ŚRODA - Dzisiaj przywieźli nam nowe umundurowanie. Ładne, ciemne kurtki. Widoczny napis POLICJA. Tylko te pompony na czapkach takie jakieś...dziwne.
Małysz: Kolejny ślad
9 882  
10   1  
Poniższe zdjęcie nadesłał nam pan Maurycy Haker, który włamał się do serwerów działu FBI badającego zajwiska nadprzyrodzone. Za jego zgodš publikujemy zdjęcie supertajnego dokumentu wykonane na mikrofilmie MkF 201, które z poczucia obowiązku musimy opublikować. Prawdy nie można już dłużej ukrywać!!!


 
Przez Małysza do 'Wybacz mi'?!
10 369  
8   2  
Napisał do nas 12 letni Krzyś, uczeń szkoły podstawowej w Wadowicach. Pisze "Jak dotąd moje życie było cool. (..)Chodziłem do szkoły (podstawowej, ale juz niedługo idę do gimnazjum!), a po zajęciach spotykaliśmy się z kolegami u mnie w domu i graliśmy na moim komputerze PC 286 z turbo w grę Małysz (taką o skokach na nartach). Od pewnego czasu, jestem smutny, i nie mam ochoty na nic. Tego feralnego dnia byłem trochę markotny, bo zająłem w skokach ostatnie miejsce, siorbałem zupę, gryzłem łyżkę, stukałem w szklankę łyżeczką podczas słodzenia herbaty, a nawet zdarzyło mi się podłubac raz w nosie.
Z notatnika Kapitana Żbika cz.3
13 247  
27  
PONIEDZIAŁEK - Dostaliśmy zawiadomienie o zaginięciu kotka pana ministra. Pędzimy na sygnale. Tuż pod domem pana ministra, kapral Klucha na coś najechał. Sprawdzam co to było. Już nie szukamy kotka.
WTOREK - W parku pojawił się ekshibicjonista. Zastawiliśmy na niego pułapkę. Niestety. Wymknął się. Został mi w ręku tylko jego płaszcz. Fajnie wyglądał, jak goły przedzierał się przez krzaki. W samej tylko koloratce.
Monthy Python: Skeczu z papugą nie będzie?
12 736  
7   4  
A teraz coś z zupełnie innej beczki:
Niedawno telewizja uszczęśliwiła nas emisją filmu "Skeczu z papugą nie będzie" wyborem skeczy z serialu "Latający Cyrk Monthy Pythona" w postaci filmu długometrażowego. Miał on przypomnieć nam najlepsze skecze. Oczywiście jest to zadanie niemożliwe, gdyż jak powszechnie wiadomo najlepsze są wszystkie skecze Pythonów, i na pewno nie mogą zmieścić się w jednym filmie. Wśród pominiętych skeczy znalazł się skecz o papudze, o czym dowiadujemy się już z tytułu filmu. Dlatego u nas ten oto skecz.
Z notatnika Kapitana Żbika cz.2
14 171  
22   2  
PONIEDZIAŁEK - Siedzę razem z kapralem Kluchą nad krzyżówką.
WTOREK - Nadal siedzimy nad krzyżówką.
ŚRODA - Przyszedł pułk. Żelazny i powiedział byśmy odwrócili krzyżówkę, bo leży do góry nogami.
CZWARTEK - Odwróciliśmy. Ale i w tej pozycji jest trudna. Siedzimy.
PIĄTEK - Zgłodniałem. Kapral Klucha chyba też, bo krzyżówka zniknęła.
SOBOTA - Ponieważ zabrakło krzyżówki z nudów zabraliśmy się do łapania bandytów. Ja złapałem jednego a kapral Klucha 38.
NIEDZIELA - Pułkownik Żelazny, osobiście złożył przeprosiny na ręce attache ambasady Holandii za zatrzymanie autokaru z 38 pasażerami. A ja musiałem zwolnić kierowcę. Pech.

Z archiwów JM


Monster Galeria: W wielkich górach Himalajach...
Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Kiedy moja żona śpiewa, biorę książkę i idę czytać na balkon. Żeby sąsiedzi nie myśleli, że ją biję.
* * *
W odwrotnym świecie słonie są malutkie, tyciusie i razem z żyrafką i hipciem swobodnie mieszczą się w kieszeni, co jest bardzo fajne aż do chwili, gdy napotkasz pająka.
* * *
Dzisiaj rano dostałem blisko dwa tysiące listów. Nigdy więcej nie zamówię słownika z Ikei.
* * *
Nieważne, czy jesteś lwem, czy gazelą. W obu przypadkach liczy się tylko jedno - być szybszym od najwolniejszej gazeli.
* * *
Budyń Delecta o smaku krówki - nie polecam, smak w ogóle nie podobny do wołowiny...
* * *
Zakazane strony